Wiedziałam, że waga pójdzie do góry, ale i tak nie jest najgorzej. Od dzisiaj żadnego wyjątku. Do 8 sierpnia chcę schudnąć do co najmniej 56kg, ale liczę na mniejszy wynik końcowy.
Waga:
63.1
śniadanie:
nic (za dużo zjadłam wczoraj)
obiad:
ryż pełnoziarnisty (50g)
kotlety mielone z łopatki wieprzowej (270g)
fasola szparagowa żółta (200g)
kolacja:
twaróg 0% (50g)
dżem niskosłodzony truskawkowy (10g)
/976 kcal
+ dzisiaj dużo chodzenia (najpierw 1.5h marszu w lesie, a później 4h po prostu na dworzu)