czwartek, 10 lipca 2014

Dzień 4

Dziś waga pokazała, że dietka idzie w całkiem niezłą stronę.

Waga: 62.1

śniadanie:
twaróg chudy (50g)
dżem niskosłodzony truskawkowy (5g)

obiad:
karkówka z grilla
pół bagietki czosnkowej

kolacja:
jajecznica z 3 jaj + boczek, masło

/1317 kcal

- żadnych ćwiczeń

środa, 9 lipca 2014

Dzień 3

Wiedziałam, że waga pójdzie do góry, ale i tak nie jest najgorzej. Od dzisiaj żadnego wyjątku. Do 8 sierpnia chcę schudnąć do co najmniej 56kg, ale liczę na mniejszy wynik końcowy.

Waga: 63.1

śniadanie:
nic (za dużo zjadłam wczoraj)

obiad:
ryż pełnoziarnisty (50g)
kotlety mielone z łopatki wieprzowej (270g)
fasola szparagowa żółta (200g)

kolacja:
twaróg 0% (50g)
dżem niskosłodzony truskawkowy (10g)

/976 kcal

+ dzisiaj dużo chodzenia (najpierw 1.5h marszu w lesie, a później 4h po prostu na dworzu)

Dzień 2

Obudziłam się z całkiem niezłą wagą. Wydaje mi się, że to sama woda. Tłuszczu może ze 100 gram. Jadę dzisiaj do babci. Pewnie mocno się najem, a jutrzejsza waga nie pokaże niczego dobrego...

Waga: 62.6

śniadanie:
3 jajka na twardo
marchewka
truskawki (200g)
papryka (mala)

obiad:
ziemniaki
karkówka
surówka

kolacja:
trochę klusek śląskich

/1745kcal

+1.5h marszu po lesie - spalone ok. 400 kcal




poniedziałek, 7 lipca 2014

Dzień 1

Nie chcę, aby mój blog zaczynał się jak każdy. Po prostu. Chcę coś zmienić. Wagę będę podawała codziennie, wymiary co tydzień. Teraz według mnie jest bardzo źle. Zapuściłam się tak bardzo, że nigdy nie widziałam większego potwora w lustrze niż tego, którego zobaczyłam dziś. Mam 170cm wzrostu.

waga: 64.4 kg
wymiary:
- udo: 57
- pośladki: 96
- brzuch: 86
- talia: 79

śniadanie:
3 jajka na twardo
marchewka
1/4 brokuła

obiad:
pół torebki ryżu
kiwi
banan

kolacja:
serek wiejski light
dwie truskawki

/893kcal

+30 minut ćwiczeń