środa, 9 lipca 2014

Dzień 2

Obudziłam się z całkiem niezłą wagą. Wydaje mi się, że to sama woda. Tłuszczu może ze 100 gram. Jadę dzisiaj do babci. Pewnie mocno się najem, a jutrzejsza waga nie pokaże niczego dobrego...

Waga: 62.6

śniadanie:
3 jajka na twardo
marchewka
truskawki (200g)
papryka (mala)

obiad:
ziemniaki
karkówka
surówka

kolacja:
trochę klusek śląskich

/1745kcal

+1.5h marszu po lesie - spalone ok. 400 kcal




Brak komentarzy:

Prześlij komentarz